Microsoft w najnowszej aktualizacji Windows 10 wprowadzi mechanizm, który samodzielnie zarezerwuje na stałe przestrzeń dyskową na przyszłe aktualizacje systemu.

Aż 7 GB pamięci dyskowej oddamy systemowi na aktualizacje. Aktualizacja oznaczona jako 1903 (19H1) przyniesie rozwiązanie, które nie każdemu się spodoba. Zabezpieczenie tej przestrzeni ma pomóc w procesie aktualizacji systemu oraz zapewnieniu w ten sposób bezpieczeństwa użytkownikom.

7 GB pamięci na aktualizacje Windows 10

Fot. Zrzut ekranu

Siedem gigabajtów przestrzeni to dużo, jeśli pomyślimy o komputerach, które mogą zaproponować zaledwie 32 GB pamięci na wbudowanym dysku SSD. Już teraz użytkownicy takich sprzętów narzekają na pamięciożerność systemu Windows 10. Użytkownicy właśnie takich komputerów zostaną dotknięci najbardziej tą zmianą. Pytanie jest takie, czy w ogóle w tej sytuacji będą mieli miejsce na cokolwiek? Najprawdopodobniej będą skazani na pamięć zewnętrzną w formie USB lub kart microSD.

Microsoft tłumaczy, że przydzielenie tej ilości pamięci roboczej pozwoli zapobiec problemom wynikającym podczas aktualizacji systemu jak również aplikacji. Wydzielona przestrzeń ma również przechowywać pliki tymczasowe i służyć jako pamięć podręczna.