Z najnowszego badania wynika, że ostre promieniowanie i stan nieważkości nie wpływa na mutacje mikrobów w Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Nie istnieje zatem niebezpieczeństwo przekształcenia się ich w superbakterie odporne na antybiotyki.

Zespół analizujący bakterie w stacji kosmicznej odkrył inne geny chorobotwórcze w bakteriach kosmicznych, niż te w podobnych bakteriach na Ziemi. Wspomniane geny kosmiczne nie są w stanie jednak zaszkodzić astronautom.

Naukowcy przyjrzeli się kilku typowym i nieszkodliwym drobnoustrojom, takim jak Staphylococcus aureus, który normalnie żyje na ludzkiej skórze. Na Ziemi badacze pobrali jego próbkę bezpośrednio z ludzkiej skóry, a na stacji kosmicznej poprosili astronautów, aby ci zebrali je z różnych powierzchni stacji kosmicznej. Miało to na celu usunięcie możliwości przeniesienia komórek z człowieka na człowieka.

Możemy przypisać wszelkie różnice, jakie widzimy w typach genów, do środowiska, w którym występują

– powiedziała Erica Marie Hartmann, kierowniczka projektu badawczego.

Dodała, że ​​jak dotąd badacze nie mają pojęcia, jak szybko mikroby ewoluują w kosmosie w porównaniu z Ziemią, ale określiła tę kwestię jako „interesującą”.

Bakterie w stacji kosmicznej

To nie pierwszy raz, kiedy mikroby kosmiczne przyciągnęły uwagę naukowców. W listopadzie na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej znaleziono szczepy bakterii Enterobacter. Na Ziemi bakterie te zwykle znajdują się w szpitalach, komunikat prasowy Laboratorium NASA opisał je więc jako „oportunistyczny organizm zakaźny”. Zespół badawczy – kierowany przez badacza mikrobiologii Nitina Singha – wezwał do lepszego monitorowania tych drobnoustrojów na stacji kosmicznej w trosce o zdrowie astronautów. Badacze zapewniają, że nie ma bezpośredniego zagrożenia dla astronautów.

Hartmann i jej zespół nie poprzestają na tym badaniu – planują rozszerzyć swoją analizę na różne typy bakterii. Naukowcy prowadzi również badania w budynkach na Ziemi. 

Bierzemy nasze bakterie se sobą wszędzie i zawsze tak będzie (…). Musimy zaakceptować fakt, że potrzebujemy ich – ogromna ich większość nie jest szkodliwa dla ludzi i może być bardzo pomocna

– powiedziała Hartmann.

Badanie doktor Hartmann zostało niedawno opublikowane w czasopiśmie mSystems.