emisja CO2
nowy telefon
zakupy w internecie
Szukaj Menu

Streaming online na całym świecie generuje tyle samo CO2 co cała Hiszpania

Żyjemy w erze ciągłych aktualizacji

Co zrobisz, jeśli znikną wszystkie zakupione przez Ciebie treści w internecie

Wyłącz światło Włącz światło

Organizacja The Shift Projekt przedstawiła bardzo intrygujący raport dotyczący zależności pomiędzy spędzania czasu w internecie a zmianami klimatu. Jak się okazuje, streaming online wideo emituje w ciągu roku taką samą ilość CO2 do atmosfery, co cała Hiszpania!

Czy zastanawialiście się kiedykolwiek jakie konsekwencje dla klimatu mogą wynikać z korzystania z internetu? Najprawdopodobniej nie, jednak okazuje się, że oglądanie wideo chociażby na YouTube nie jest tak niegroźną czynnością. Już jakiś czas temu w sieci pojawił się artykuł mówiący o tym, że kopalnie bitcoinów odpowiada za taką samą emisję gazu cieplarnianego, co Las Vegas. Można szczerze powiedzieć, że kopanie bitcoinów jest niczym w porównaniu do streamingu wideo oraz pornografii.

Organizacja The Shift Projekt dokonała w pierwszej kolejności bardzo kontrowersyjnego porównania. Zestawiono ze sobą emisję CO2 wynikającą z korzystania z internetu oraz jazdy samochodem. Wniosek jest zaskakujący. Według ekspertów przejazd odcinka 1 km autem osobowym równa się 15 minutom obecności w sieci. Jak się okazuje 60% wszystkich danych przesyłanych w sieci to streaming wideo online, który emituje globalnie tyle samo CO2, co Hiszpania. Jest to emisja 300 Mt gazów cieplarnianych do atmosfery rocznie.

Ze wszystkich treści wideo oglądanych w sieci za pomocą platform streamingowych, ponad 33% stanowi pornografia. Z badań wynika, że gazy cieplarniane emitowane przez serwery i urządzenia wykorzystywane do transmisji i odbioru porno są porównywalne do tego, co produkują wszystkie francuskie gospodarstwa domowe w ciągu całego roku.

Połowicznym rozwiązaniem tego problemu może być umiar w korzystaniu  z internetowej rozrywki lub cyfrowa trzeźwość. Czy naprawdę potrzebujemy oglądać tyle filmów w sieci? Czy naprawdę musimy spędzać w internecie tak dużo czasu? Oczywiście, że nie. Warto zacząć oszczędzać energię poprzez drobne czynności, takie jak wyłączanie światła czy odłączanie ładowarek z kontaktu. Z czasem warto zastanowić się o własnym wpływie na środowisko poprzez analizę zachowań w sieci. Z pewnością warto odpuścić sobie epizod ulubionego serialu i oderwać się od ekranu, a w zamian spędzić czas na łonie natury.

Ograniczanie konsumpcji treści w sieci można na prowadzić w różny sposób, radykalny i ten delikatny. Grunt to świadomość tego jaki ma wpływ twoja obecność w sieci na twoje życie i innych. Nie tylko w perspektywie tu i teraz, a również przyszłości. Z pewnością nie chciał-a byś, aby twoje dziecko odczuło radykalnej zmiany klimatu na własnej skórze.

Warto mieć na uwadze, że dalszy rozwój sektora cyfrowego oraz streamingu online w aktualnym kierunku nie pozwoli uniknąć katastrofy klimatycznej. Aktualnie sektor cyfrowy odpowiada obecnie za 4% globalnych emisji CO2 do atmosfery, czyli tyle samo co emituje lotnictwo cywilne. Wiadome jest też to, że bez kontroli czy nowych regulacji, emisje z tego obszaru mogą zostać podwojone do 2025 roku osiągając tym samym udział w globalnej emisji porównywalnej do samochodów osobowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiązane artykuły
nowy telefon

Żyjemy w erze ciągłych aktualizacji

Każdego roku firmy technologiczne wprowadzają na rynek coraz to nowe „leprze niż poprzednie” urządzenia. Zawierają nowe funkcje, nowe…