Ostatnio pokazane smartfony Royole FlexPai oraz Samsung Infinity Flex to jedne pierwszych składanych konstrukcji smartfonów z elastycznym ekranem. Czy to rewolucja na rynku smartfonów i nadchodzi era Flex smartfonów?

Royole FlexPai

Fot. Royole

Royole FlexPai

Pierwszym składanym smartfonem wg. daty prezentacji jest Royole FlexPai. Telefon otrzymał 7,8-calowy ekran AMOLED o rozdzielczości 1920 x 1440 pikseli. W złożonej pozycji ekran posiada 3 aktywne obszary z inną zawartością. Pod elastyczną obudową znalazło się miejsce na 8-rdzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 8150 ze wsparciem 6 lub 8 GB pamięci RAM w zależności od wersji. Na dane znalazła się przestrzeń o rozmiarach 128 GB, 256 GB lub 512 GB.

W telefonie znajdziemy 2 aparaty fotograficzne o rozdzielczości 20 i 16 Mpix. Bateria ma mieć pojemność 3800 mAh. Systemem operacyjnym jest Android 9.0 ze specjalną nakładką Water OS. Cała konstrukcja waży 320 gramów.

Zobacz wideo!


Cena Royole FlexPai została ustalona na kwotę od 1300 do 1870 dolarów, w zależności od wersji konfiguracyjnej.

Samsung Infinity Flex

Fot. Samsung

Samsung Infinity Flex

Drugim elastycznym telefonem jest Samsung Infinity Flex, który został pokazany na ostatniej konferencji Samsung Developer Conference 2018. Telefon otrzymał ekran o przekątnej 7,3 cala. Jednak w jego przypadku składa się do środka i posiada mniejszy ekran zewnętrzny.

Samsung nie przedstawił konkretnej specyfikacji, a pokazał jedynie prototyp, więc finalna wersja może się delikatnie różnić. Produkcja Infinity Flex ma rozpocząć się już za kilka miesięcy.

Przyszłość Flex smartfonów

Jedno jest pewne, rynek smartfonów zaczął robić się nudny, a firmy próbujące zyskać zainteresowanie klientów chcą się czymś wyróżnić. Tak jak przed erą smartfonów mogliśmy wybierać między klasycznym telefonem, a telefonami rozsuwanymi, z klapką czy z klawiaturą QWERTY. Jednak teraz każda z firm ograniczona jest wyłącznie aktualnymi możliwościami technologicznymi oraz trendem jaki został narzucony przez Apple.

Nie bez powodu firmy zaczęły kopiować wygląd iPhone X oraz charakterystyczne wcięcie na obiektyw w ekranie. Warto zwrócić uwagę na różnego typu wariacje w formie większej ilości aparatów czy rozsuwanej konstrukcji obudowy, co pokazuje chęć producentów na innowacyjne podejście do dość nudnego wyglądu najnowszych telefonów.

Jeszcze nie wiadomo, jaka będzie przyszłość składanych telefonów oraz trudno sobie wyobrazić ich sens. Wszystko oczywiście leży w rękach gigantów technologicznych oraz w czasiem i nie pozostaje nam nic innego jak tylko czekać i oczekiwać na nowsze propozycje.