Naukowcy z Pekinu pomyślnie wykorzystali kod DNA psa wykorzystywanego do tropienia przestępców. Całe przedsięwzięcie zakłada pozyskanie drogocennego materiału genetycznego i przekazanie go potomstwu. Dzięki temu szczeniaki odziedziczą lepszy węch, który zapewni wysoką efektywność w tropieniu przemytników narkotyków lub morderców.

Siedmioletnia suczka o imieniu Huahuangma rasy Kunming Wolfdog jest mieszańcem psa z wilkiem, a jej wygląd jest zbliżony do owczarka niemieckiego. Często z sukcesem wykorzystywana przez policję i wojsko. Jej DNA zostało przekazane urodzonemu trzy miesiące temu szczeniakowi Kunxun w laboratorium Sinogene Biotechnology Co. z siedzibą w Pekinie. Testy wskazują, że dopasowanie kodu DNA Kunxuna i Huahuangmy wynosi aż 99,9%.

Kunming Wolfdog

Szczeniak Hunxun rozpocznie wkrótce szkolenie z zakresu wykrywania narkotyków, a za 10 miesięcy ma się stać prawdziwym psem tropiącym. Jeśli osiągnięcia Kunxun okażą się równie dobre jak jego matki, będzie mogło to oznaczać duże oszczędności czasu i pieniędzy przeznaczonych na szkolenie psów policyjnych. Trwają one około 5 lat, a ich koszt to aż 60 tysięcy dolarów.

Czy ostatecznym celem firmy Sinogene Biotechnology jest masowa produkcja psów policyjnych, które wystarczy szkolić kilka miesięcy zamiast lat? Prawdopodobnie tak, jednak na to musimy jeszcze poczekać. W chwili obecnej pozostaje życzyć powodzenia szczeniakowi Hunxun w przyszłej służbie i dużej ilości sukcesów.